Marta TOMASZEWSKA – BARTNICKA / POWIDOKI. Zostawiam Ci ślady echa – zaproszenie

Zapraszamy na wernisaż i wystawę:
Marta TOMASZEWSKA – BARTNICKA / POWIDOKI. Zostawiam Ci ślady echa
piątek, 2 października, godz. 19.00
główna Galeria BWA PP w Pile, ul. Okrzei 9/2
– Moje wielkoformatowe malarstwo jest zapisem śladu, jaki ruch, żywioł i radość tworzenia zostawiają w przestrzeni. Zrodziło się z obserwacji teatru tańca – dynamiki, w której gest nie znika wraz z upływem sekundy, lecz wcina się w otoczenie, nasycając je bezpowrotnie światłem i energią. Pionowe pasy przecinające kompozycje to niezwykle istotny element mojego malarstwa, który stanowi symboliczną barierę. Ta granica tworzy głęboką strefę bezpieczeństwa – przestrzeń, w której ekspresja może osiągnąć pełną wolność i bezkompromisowy zachwyt, a obserwator odnajduje spokój i harmonię. Ta linia nie odgradza, lecz definiuje bezpieczne spotkanie z tym, co w nas najważniejsze. Nie narzucam gotowej narracji, lecz dzielę się siłą, która trwa mimo upływu czasu. Zostawiam Ci ślad echa – trwale wyciśnięty, promienny powidok dynamiki, w którym energia gestu rezonuje, budząc poczucie pełnej swobody i wewnętrznego światła – mówi Marta Tomaszewska – Bartnicka o zapowiadanej ekspozycji.
Zapraszamy serdecznie, tym bardziej, że Artystka jest z pochodzenia Pilanką. Obecnie mieszka w Gdańsku.
***
Marta Tomaszewska -Bartnicka – malarka, rysowniczka i edukatorka artystyczna. Urodzona w 1979 roku w Pile. Absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 2004 roku uzyskała dyplom w Pracowni Malarstwa prof. Lecha Wolskiego. Pracę magisterską przygotowała pod kierunkiem dr Małgorzaty Jankowskiej, a dyplom uzupełniła aneksem z witrażu. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku.
Jej malarstwo wyrasta z fascynacji ruchem, światłem, gestem i energią, ale przede wszystkim z potrzeby zatrzymania tego, co z natury ulotne. Wielkoformatowe obrazy są zapisem śladu pozostawionego przez ruch i emocję — niczym powidok gestu, który nie znika wraz z chwilą jego wykonania, lecz pozostaje w przestrzeni i pamięci.
Jednym ze źródeł inspiracji dla tego języka malarskiego stała się obserwacja teatru tańca. Dynamika ciała, rytm, napięcie i swoboda gestu znajdują w jej obrazach własny, malarski odpowiednik. Ruch zostaje przetłumaczony na kolor, światło, fakturę i kompozycję. Obraz nie przedstawia tańca — staje się jego śladem.
Charakterystycznym elementem jej malarstwa są pionowe pasy przecinające kompozycję. Można odczytywać je jako granicę, nie jest to jednak granica, która odgradza. To raczej symboliczna strefa bezpieczeństwa — przestrzeń, w której ekspresja może pozostać całkowicie wolna, a odbiorca może odnaleźć spokój, oddech i wewnętrzną harmonię. Granica nie zamyka, lecz pozwala świadomie spotkać się z tym, co najważniejsze.
Artystka nie narzuca odbiorcy jednej historii. Jej obrazy pozostawiają miejsce na indywidualne doświadczenie, emocję i pamięć. Są zaproszeniem do spotkania — z kolorem, światłem i ruchem, ale także z własnym wewnętrznym światem. To malarstwo o energii, która nie kończy się wraz z ostatnim gestem, lecz nadal rezonuje w odbiorcy.
***
Równolegle z działalnością artystyczną od kilkunastu lat prowadzi w centrum Gdańska, przy ulicy Chlebnickiej, autorską pracownię i galerię MOMARTE. To miejsce, w którym sztuka łączy się z edukacją, spotkaniem i twórczym rozwojem. Każdego roku Marta pracuje tam z dziesiątkami osób, prowadząc zajęcia z rysunku i malarstwa.
Przez lata pracownia stała się przestrzenią ważną dla wielu jej uczniów — część z nich kontynuowała później edukację artystyczną, inni odnaleźli w sztuce własną formę ekspresji i sposób budowania pewności siebie. W procesie uczenia najważniejszy pozostaje dla Marty człowiek: jego indywidualność, wrażliwość, emocje i prawo do własnej drogi.
MOMARTE jest więc nie tylko miejscem pracy, lecz także przestrzenią spotkania i rozwoju. Działalność artystyczna i edukacyjna Marty wzajemnie się przenikają — malarstwo jest dla niej sposobem wyrażania, a uczenie sposobem dzielenia się doświadczeniem i tworzenia warunków, w których inni mogą odkrywać radość tworzenia, rozwijać swoją wrażliwość i nabierać odwagi, by podążać własną drogą.
Jest głęboko wdzięczna za ludzi, których spotyka na swojej artystycznej drodze. Za tych, którzy przychodzą do pracowni z marzeniem, czasem z niepewnością, czasem z potrzebą odnalezienia własnej przestrzeni, a wychodzą z poczuciem sprawczości, radością tworzenia i świadomością, że mogą iść własną drogą.
Jej działalność artystyczna i edukacyjna pozostają ze sobą nierozerwalnie związane. Malarstwo jest dla niej sposobem wyrażania siebie, a uczenie — sposobem dzielenia się. Jedno i drugie wyrasta z potrzeby spotkania i budowania przestrzeni, w której człowiek może być naprawdę sobą.
Jej życiowe motto brzmi: tworzyć, uczyć i żyć pięknie.
wstęp na wernisaż – wolny
zwiedzanie od 5.10 – bilety wg cennika BWA PP
5- (ulgowy) i 10- zł

