Włodzimierz Szpinger. Metafizyka groteski – zaproszenie

Włodzimierz Szpinger. Metafizyka groteski – zaproszenie

Wraz z Powiatem Pilskim, Galerią Quadrilion w Warszawie oraz Carmen Tarcha Gallery 5 zapraszamy na wystawę prac Włodzimierza Szpingera „Metafizyka groteski”.

Wernisaż – w piątek, 17 czerwca, o godz. 19.00 w naszej Galerii.

– Szpinger to fenomen polskiego malarstwa! Prócz fascynacji sztuką flamandzką i holenderską w malarstwie Włodzimierza Szpingera można odnaleźć echa mrocznych skandynawskich legend i mitów, a także zauroczenie słonecznym pejzażem i jasnymi barwami południa Europy oraz całą kulturą śródziemnomorską. W jego twórczości jest płomienny mistycyzm średniowiecza, a zarazem renesansowa radość życia i zachwyt nad pięknem świata. Wyszukiwanie tych powinowactw – także autorskich odwołań głównie do Hieronymusa Boscha, Breughlów, Durera czy Memlinga – to ulubione zajęcie recenzentów sztuki Szpingera. Od swoich protoplastów Szpinger przejął ich olśniewający warsztat i solidność wykonania, precyzję i kunszt – tak mówi o tej sztuce Carmen Tarcha, prezes zarządu Qudrilion S.A.

Prace Włodzimierza Szpingera były pokazywane w wielu muzeach i galeriach sztuki – m.in. w paryskim Centre Pompidou, w Rotterdamie, Dortmundzie, Gdańsku czy Warszawie. Znajdują się również w zbiorach licznych prestiżowych muzeów i galerii na świecie.

Zapraszają: Powiat Pilski, BWA w Pile, Galeria Quadrilion w Warszawie oraz Carmen Tarcha Gallery 5

***

Włodzimierz Szpinger

Urodził się w Warszawie 11 sierpnia 1942 r. Jego ojciec, Stefan Szpinger, był księgarzem i wydawcą, a matka, Eugenia Karpow, pianistką. Oboje wnieśli do domu rodzinnego ten szczególny rodzaj umiłowania sztuki, którego nie sposób się nauczyć i który zostaje na całe życie. Przodkowie artysty wywodzą się z różnych stron Europy. Korowód barwnych postaci wśród bliskich Włodzimierza Szpingera otwiera najstarszy, rozpoznany, XVIII-wieczny stryj ze strony ojca, który był doradcą na dworze księcia waimarskiego, a także śpiewał jako baryton w dworskiej orkiestrze. Uwagę zwraca również Zygmunt Szpinger (1901-1960), który studiował malarstwo w Paryżu. W latach 30. XX wieku był on znanym scenografem w poznańskich teatrach (zrealizował ok. 250 projektów). Był również twórcą polskich pawilonów wystawowych (prezentowanych m.in. w Paryżu, Lipsku, Pradze i Sztokholmie) i autorem urbanistycznych koncepcji przebudowy Poznania. Inna niezwykła postać spokrewniona ze Szpingerami to Józef Filipowski (brat babci Włodzimierza), wywodzący się z krakowskiej rodziny o tradycjach patriotycznych. Dziadek Józefa walczył w powstaniu listopadowym, a ojciec – w styczniowym, za co został zesłany na Sybir. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przez długie lata pełnił funkcję dyrektora drukarni Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współpracował m.in. ze Stanisławem Wyspiańskim.

Utalentowany, a przy tym wszechstronny był Mieczysław Szpinger, dziadek Włodzimierza, który ukończył studia na berlińskiej akademii architektury.

Rodzice Włodzimierza poznali się w Saratowie (Rosja) i tam też w 1921 r. wzięli ślub. Uciekając przed bolszewikami, zamieszkali najpierw we Lwowie, a następnie w Krakowie i Warszawie. Po wojnie zamieszkali w Łodzi. Tam siedmioletni Włodzimierz namalował swój pierwszy obraz olejny, przedstawiający szarą, smutną ulicę i domy z pustymi oczodołami okien.. Pierwszy komiks stworzył, mając 10 lat. Bardzo szybko zaczął zbierać wyróżnienia w dziecięcych konkursach plastycznych. W ogłoszonym przez Muzeum Sztuki konkursie dla uczniów łódzkich szkół dostał najwyższą nagrodę za całość nadesłanych prac. Gazetowy recenzent określił je jako zaskakujące i bardzo dojrzałe. Szpinger miał wtedy zaledwie 11 lat.

W łódzkim Lieceum Plastycznym eksperymentował z różnymi kierunkami malarstwa i innych dziedzin sztuki: kubizmem, abstrakcją geometryczną, taszyzmem, a nawet z assemblade’em i tworzeniem z papier-mache.

Po ukończeniu liceum w 1961 r. był hospitantem w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. W 1965 r. został przyjęty na Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku. Wśród pedagogów, którzy mieli wpływ na późniejszą twórczość artysty był m.in. prof. Kazimierz Śramkiewicz, kierujący go w stronę syntezy malarskiej i swego rodzaju abstrakcji figuratywnej. Najbliższy spojrzeniu Szpingera na charakter rysunku i jego związek z malarstwem był profesor prowadzący zajęcia z rysunku – Bogdan Borowski. Łatwość rysowania, jak również precyzja i wyrazistość w przekazywaniu treści na obrazach, wzięły górę nad wcześniejszymi eksperymentami malarskimi. Oryginalny charakter jego sztuki został w pewnym sensie dookreślony: figuracja klasyczna z typowymi dla autora deformacjami brył przedmiotów oraz tendencją do budowania własnej konstrukcji anatomicznej ludzkiego ciała. Artysta ukończył studia w 1972 r. i otrzymał tytuł magistra sztuki.

Na ASP Włodzimierz poznał swoją przyszłą żonę Marylę, która studiowała architekturę wnętrz. Ich syn Krzysztof jest uzdolnionym grafikiem, ale w jego życiu zawodowym zwyciężyła pasja do żeglarstwa, założył firmę, zajmującą się produkcją katamaranów.

Ważny etap zdobywania wiedzy rozpoczął Szpinger po dyplomie, wyruszając w podróże po Europie, podczas których oglądał najważniejsze arcydzieła sztuki cywilizacji łacińskiej, a przede wszystkim podpatrywał tajemnice warsztatów dawnych mistrzów. Pierwszy wyjazd do Rzymu w 1976 r. był prawdziwym olśnieniem. Dwa miesiące spędzone w Wiecznym Mieście pozwoliły mu na gruntowane poznanie dawnego malarstwa. Kolejnym ważnym doświadczeniem stał się wyjazd do Holandii, gdzie artysta przebywał przez kilka miesięcy i dokąd wielokrotnie powracał, tworząc adaptacje i pastisze dawnych dzieł malarstwa holenderskiego i flamandzkiego. Jednym z najcenniejszych jest cykl obrazów Szpingera związany z tematyką Sądu Ostatecznego, wśród których znajduje się niezwykła adaptacja tryptyku Hansa Memlinga z XV w.

Prócz fascynacji sztuką flamandzką i holenderską w malarstwie Włodzimierza Szpingera można odnaleźć echa mrocznych skandynawskich legend i mitów, a także zauroczenie słonecznym pejzażem i jasnymi barwami południa Europy oraz całą kulturą śródziemnomorską. W jego twórczości jest płomienny mistycyzm średniowiecza, a zarazem renesansowa radość życia i zachwyt nad pięknem świata. Wyszukiwanie tych powinowactw – także autorskich odwołań głównie do Hieronymusa Boscha, Breughlów, Durera czy Memlinga – to ulubione zajęcie recenzentów sztuki Szpingera. Sam twórca nie wypiera się tych związków, choć wszystkie źródła inspiracji zostają podporządkowane jego autorskiej koncepcji.

Najpełniej określa ją sam artysta: „Moje upodobanie Przedmiotu Sztuki powoduje eliminację sztuki wirtualnej, pozbawionej materii przedmiotu. Obraz nie może powstawać, w moim rozumieniu, na folii lub na ekranie monitora, czy papierze z drukarki… Szlachetne Tworzywo to podstawa Malarstwa.”

Od swoich protoplastów Szpinger przejął ich olśniewający warsztat i solidność wykonania, precyzję i kunszt. Artysta stosuje z własnej woli nadzwyczaj żmudną i czasochłonną technikę malarstwa warstwowego: kładzie grunt, na nim temperę, później olej i liczne laserunki, a każdą warstwę przedziela blatem werniksu, uzyskując w efekcie cudowną lekkość i przezroczystość malarskiej materii, czyli to co dziś szczególnie zachwyca. Z tak ulubionej przez średniowiecze Biblii pauperum – obrazkowej biblii niepiśmiennych, Szpinger przejął zamiłowanie do potoczystej narracji, do snucia niekończącej się opowieści. Historie te tak gmatwa i przetwarza, żeby widz i czytelnik zarazem musiał i chciał wielokroć podejmować zgubiony wątek. 

Prace Włodzimierza Szpingera było pokazywane w wielu muzeach i galeriach sztuki – m.in. w paryskim Centre Pompidou, w Rotterdamie, Dortmundzie, Gdańsku czy Warszawie. Znajdują się również w zbiorach licznych prestiżowych na świecie muzeów i galerii.

Carmen Tarcha

***

Podczas wernisażu z minirecitalem wystąpią: Dobrochna Karolewska (skrzypce) i Mirosław Feldgebel (fortepian).

Mirosław Feldgebel – absolwent PSM II st. w Pile w klasie fortepianu profesor Jolanty Reszelskiej, Wydziału Instrumentalnego w klasie fortepianu, studiował także na Wydziale Teorii, Kompozycji i Dyrygentury w Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie. Ceniony pianista i kameralista. Partnerował najwybitniejszym artystom polskim i zagranicznym. Jest laureatem kilku międzynarodowych konkursów pianistycznych (m.in. I nagroda w Torneo Internazionale di Musica w Turynie, III nagroda w XII Concorso Musicale Europeao Citta di Moncalieri).Od wielu lat zajmuje się również wykonawstwem muzyki dawnej na instrumentach historycznych – na klawesynie, harfach średniowiecznych, renesansowych i barokowych (współpraca z czołowymi zespołami muzyki dawnej) oraz na wczesnych fortepianach klasycznych i romantycznych.Mirosław Feldgebel występował w wielu prestiżowych salach koncertowych Europy, obu Ameryk, Afryki oraz Azji. W latach 2006-2013 na stałe współpracował z Warszawską Operą Kameralną w charakterze klawesynisty oraz harfisty. Mirosław Feldgebel jest również współautorem przedsięwzięcia CHOP IN Brass oraz członkiem kwartetu Fandango, z którym wraz z Leszkiem Potasińskim, Dorotą Szczepańską i Tomaszem Strahlem prezentują muzykę kultury iberoamerykańskiej w jej oryginalnym brzmieniu, jak i w autorskich opracowaniach. Artysta współtworzy kwartet Gang Tango nawiązujący stylem gry do dawniej istniejących w Argentynie Orquesta Tipica oraz czerpiący inspiracje bezpośrednio z oryginalnego zespołu Astora Piazzolli. Gang Tango stale współpracuje z Roby Lakatosem, światowej sławy wirtuozem skrzypiec, z którym nagrał płytę Tanga świata.

Dobrochna Karolewska naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w 4 roku życia pod kierunkiem Joanny Szymczewskiej. W latach 2014-2020 uczęszczała do POSM I st im H. Wieniawskiego w Poznaniu, gdzie rozpoczęła naukę w klasie profesor Kariny Gidaszewskiej, a od 3 klasy kontynuowała w klasie profesora Sławomira Jarmołowicza. Szkołę Podstawową ukończyła z oceną celującą.Od 2020 roku jest uczennicą POSM II st. im. M. Karłowicza w klasie skrzypiec profesor Anny Ziółkowskiej. Ponadto od wczesnych lat szkolnych regularnie uczestniczy w kursach mistrzowskich, gdzie doskonali umiejętności gry na skrzypcach pod kierunkiem wybitnego skrzypka, profesora Akademii Muzycznej w Poznaniu i we Wrocławiu, Bartosza Bryły.Od początku swojej edukacji wzięła udział w kilkudziesięciu konkursach ogólnopolskich oraz międzynarodowych zdobywając szereg nagród. Doświadczenie sceniczne zdobywa nie tylko na konkursach. Od 9 roku życia występuje jako solistka na większych scenach z Wielkopolską Orkiestrą Lekarzy. Nie ogranicza się do grania solowego. Ma w swoim dorobku muzykę kameralną, w tym nagrody na konkursach muzyki kameralnej. Bierze udział w ciekawych projektach muzycznych, jako wykonawczyni partii solowych w konkursach kompozytorskich.Dobrochna poza muzyką, którą zdecydowanie stawia na I miejscu, rozwija swoje pozostałe pasje: poezję i fotografię. Ponadto w wolnych chwilach uprawia tenis ziemny.

Skip to content