16.03.2012 – Justyna Grzebieniowska „W RYTMIE…” – malarstwo

16.03.2012 – Justyna Grzebieniowska „W RYTMIE…” – malarstwo

Dnia 16 marca otwarta została wystawa malarstwa Justyny Grzebieniowskiej, artystki mieszkającej i tworzącej w Toruniu.

 

Oprawa muzyczna wernisażu: Filip Maciborski – fortepian i Mikołaj Wienke – saksofony.

 

Fruwam jak się powinno Aloha enterprise login nordstrom , czyli sama z siebie.

( W. Szymborska)

 

Grzebieniowska, jako dojrzała artystka, ma określony kurs poszukiwań. Pracuje cyklami, tworząc różne zestawy obrazów tak długo, aż eksperyment oraz idea zadowolą ją, aż będzie mogła skonstatować: „nie uroniłam niczego, co służy mojemu dziełu”. Jeden z cyklów nosi znamienny tytuł Z muzyką w tle, bo dla Justyny muzyka i taniec to najbliższe duchowo źródła inspiracji. Tworząc dynamiczne kompozycje malarskie, bodajże z taką samą pasją, z jaką oddaje się we władanie tanga, flamenco, czy nowoczesnego baletu, pozywa rzeczywistość na przeciw swoim namiętnościom i porywom żarliwych przeżyć.

Uzasadnione w tańcu znamię afektacji nie pojawia się w malarstwie autorki, bowiem ma ona świadomość, że obraz powstaje w czasie, wymaga namysłu i wyobraźni. Pracując nad procesem tworzenia każdego z obrazów, ma wypróbowany sposób konstruowania kompozycji malarskiej, który zapewnia dynamikę. Dzieląc stawanie się obrazu na kolejne etapy narastania faktury i koloru, ustala przede wszystkim takie wyznaczniki warunkujące rodzaj kompozycji, jak rytm i ruch, ale i kontrasty kolorystyczne, które sprzyjają ekspresji. Potrafi zadbać przy tym o formalną i znaczeniową spójność zarówno każdego z obrazów, jak i całości cyklu..

Warto zwrócić tu uwagę na stosowanie przez autorkę przeważnie kompozycji otwartych, w których akcentuje ruch (a raczej jego iluzję), ale i upływ czasu. W niektórych kompozycjach nieruchome postaci kierują się ku ramom obrazu dając nam przeczuć chwilowe tylko ich zatrzymanie, w innych przemykają z impetem przez płaszczyznę obrazu, zaprzeczając jego statyce. Obraz staje się utrwaleniem wycinka akcji i gestu – jest także zapisem pamięci i kontemplacji.

O wartościach ekspresyjnych malarstwa Justyny Grzebieniowskiej świadczy również oryginalna forma postaci i figur. Są one głównymi aktorami zdarzeń, których „akcje” przedstawiają jawne i ukryte znaczenia. Pojawiają się proste, hieratyczne postaci i quasi monochromatyczne sylwety, kontrastujące z umownym entourage’m tła, ale i fragmenty postaci, poszarpane i cząstkowe, których sugestywny ruch pozbawił fizycznej integralności.

Malarstwo Justyny Grzebieniowskiej ma siłę nieodpartego przekonania, że jako dziedzina sztuki jest wartością samą w sobie. Dlatego warto poddać się ekspresji jego przekazu – warto poddać się wrażeniu, że jego proste i wzniosłe zarazem emocje odwołują się do wartości uniwersalnych.

Jan Pręgowski

 

Urodzona w 1976 roku w Gdańsku. Studia na Wydziale sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Jana Pręgowskiego w 2000 roku. Od 2004 roku pracuje na stanowisku asystenta w Zakładzie Malarstwa na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu.

Wybrane wystawy indywidualne:

2002 – wystawa indywidualna pt. „Z muzyką w tle” w Państwowej Galerii Sztuki „Wozownia” w Toruniu; 2003 – wystawa indywidualna pt. „W zwierciadle” w Galerii Sztuki Arsenał w Toruniu; 2004 – wystawa indywidualna w Galerii ABK w Warszawie; 2005 – wystawa indywidualna pt.”Zatrzymać chwilę” w Ośrodku Twórczości Dziecka w Toruniu; 2008 – wystawa indywidualna w Galerii Brda pod patronatem BWA w Bydgoszczy; 2011 – wystawa indywidualna pt. ”W rytmie…” w Państwowej Galerii Sztuki „Wozownia” w Toruniu.

Wybrane wystawy zbiorowe:

2004 – udział w wystawie „Kunstbrücke- Sztuka buduje pomost” w Domu Evelin Brandt w Berlinie; 2005 – udział w wystawie w Galerii TRAFFIC w Warszawie; 2006 – udział w wystawie „La nature, le monde reve d’un enfant” w Burgundii, Francja; 2007 – udział w wystawie „Malarska Ściana Wschodnia” międzynarodowego pleneru Soleczniki 2007 na Litwie. 2007 – udział w wystawie pokonkursowej Triennale Polskiego Malarstwa Współczesnego w Rzeszowie; 2008 i 2010 – udział w wystawie Festiwalu Malarstwa Współczesnego w Szczecinie.

Nagrody:

1998 – III nagroda na VIII Biennale Rysunku Studenckiego Wyższych Uczelni Plastycznych organizowanych przez ASP w Krakowie; 2004 – nagroda Grand Prix w kategorii malarstwa Ogólnopolskiego Konkursu Młodych Artystów Plastyków Art. Dea w Warszawie.

„ W rytmie…”

….afrykańskich bębnów, stukotu obcasów flamenco, argentyńskiego tanga, falujących sukni derwiszy powstają moje nowe obrazy.Śledząc rozwój tańca, od tańca ludów pierwotnych do tańca nowoczesnego, zachęciło mnie to do podróżowania w świat różnych epok i pozna- wania tańca z różnych stron świata. Dochodzę tu do mojego małego odkrycia – tworzenia własnych choreografii na płótnie inspirowanych różnymi stylami tańców. Postać w ruchu, taniec, fascynuje mnie od dawna, to głównie człowiekowi i fascynacji tańcem, sobie i swoim najgłębszym marzeniom poświęcam ten cykl. Świat choreografii przenoszę w świat malarstwa. Wynika to z połączenia wyrażania siebie na płótnie i w tańcu. W nowych pracach chcę zamienić taniec figur w rytm form. Za pomocą malarskich wartości takich jak faktura, kolor, światło, forma i kompozycja chciałabym, pokazać całą tkankę obrazu. Tymi środkami na płótnie tworzę moje malarskie choreografie, w których chcę mocno zaznaczyć rytm i ruch jako główne komponenty obrazu. Pragnę choreografię przypisaną tańcu przenieść w krainę malarstwa, by scena zamieniła się w płaszczyznę płótna, a ja bym stała się choreografką w obrazie. Jak Pina Bausch o tańcu, tak ja o obrazie powiedziałabym: „ Ma on wyrażać to, wobec czego słowo jest bezsilne” Rytm, czyli zapisanie ruchu w czasie jest w moich obrazach rytmicznym nacinaniem jego struktury. Linia często naprężona jak struna dźwięczy, pulsuje swym światłem, czasem jest rozedrgana, nierówna i postrzępiona wibruje nierównym dźwiękiem, czasami jest ledwie słyszalna jak tryl, drży, czasem krótka staccato, czasem głośna i wyrazista, by wybrzmieć forte, w niektórych partiach obrazu jest z kolei wydarta boleśnie do żywej bieli płótna lub jest zwyczajnie dziurą na wylot – krzykiem przestrzeni. Faktura, linia i kolor w obrazach mają ogromne znaczenie dla wyrażenia rytmu w kompozycji malarskiej.

Justyna Grzebieniowska

 

 

http://photosynth.net/view.aspx?cid=860c97f1-cdb0-4e36-adc2-91ddb5eafb0d

 

nia 16 marca otwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Skip to content