Waldemar J. Marszałek / 66

Waldemar J. Marszałek / 66

Zapraszamy na wystawę prac Waldemara J. Marszałka pt. „66”.  Wernisaż w piątek, 27 marca, o godz. 19.00.

Waldemar J. Marszałek  urodził się w 1960 roku. Jest absolwentem kierunku grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dyplom uzyskał w 1985 roku. Obecnie pracownik tejże uczelni. Interesuje się wieloma dyscyplinami sztuki. Między innymi projektowaniem graficznym, a w szczególności litografią. W  tej chwili zajmuje się malarstwem i rysunkiem. Wystawia w kraju i zagranicą. Prace jego znajdują się w  licznych prywatnych kolekcjach niemal na wszystkich kontynentach świata.

***

„66”

„66” To tytuł mojej wystawy. Jej matematyczna suma powinna w zasadzie zawierać wszystko, co wydarzyło się w moim życiu. Liczba to niby niewielka – znam większe – ale i tak miło jest mieć poczucie, że przy tak „skromnym” wyniku jest się częścią nieskończoności. Matematyka to prawda absolutna, bo pozbawiona emocji. W sztuce zaś jest ich pełno. Sztuka to specyficzny rodzaj emocjonalnego fałszu, na który – poprzez duchową potrzebę i swoistą symbiozę – dajemy społeczne przyzwolenie. Bez względu na nasz stosunek do matematyki, wynik równania zawsze będzie ten sam. W sztuce – nigdy. Jej afektywny charakter daje nam możliwość wyboru, dowolność opisywania i postrzegania świata oraz zachodzących w nim zdarzeń. To taki życiowy wentyl bezpieczeństwa, który sprawia, że nasze niekiedy nadęte ego nie eksploduje, lecz znajduje ukojenie. Każdy może tu odnaleźć własną prawdę; taką, która być może nie da przysłowiowego szczęścia, ale przynajmniej nada życiu barwę, sens i cel. Zamknięcie życiorysu i artystycznych dokonań w dwóch szóstkach to niby niewiele. Sądzę jednak, że sprytny matematyk mógłby wyczarować z nich cuda – nie wspominając o numerologii, która od pięknej pogody mogłaby nas zaprowadzić wprost w gwałtowną burzę z gradem wielkości kurzych jaj. Ja postanowiłem zamienić te dwie cyfry w symbol – tak samo, jak robię to w moim malarstwie, gdzie metafor nie brakuje. Szukając tytułu, nie pokusiłem się o instruktażową gimnastykę słowną, by wyjaśniać, co maluję. Wychodzę z założenia, że każdy dysponuje własnym rozumem oraz wrażliwością i przewodnik jest mu zbędny. A jeśli czegoś nie wiemy? Być może wystarczy zapytać, spojrzeć raz jeszcze przez ramię malarza, a odpowiedź przyjdzie sama.

Waldemar J. Marszałek

***

WALDEMAR MARSZAŁEK Wernisaż: 27 marca 2026 r. (piątek), godz. 19.00

Zwiedzanie wystawy: 27 marca – 4 maja 2026 r. w godz.: pon., pt. 9.00–15.00, wt. – czw. 9.00–19.00