Tadeusz WYRWA – KRZYŻAŃSKI / DOBRZE MI TU – zapraszamy do Galerii Wspomnień BWA

Kolejna wystawa w Galerii Wspomnień BWA PP
Co miesiąc wystawa twórczości innego, nieżyjącego już artysty związanego z Piłą lub regionem pilskim – to jeden z naszych projektów na rok jubileuszu 50-lecia Galerii. W ciągu roku planujemy pokazać wszystkich najważniejszych twórców związanych z Piłą i pilskim BWA w minionym półwieczu. Właśnie w Galerii Wspomnień BWA PP otwieramy kolejną ekspozycję z tego cyklu – jej tytuł „Dobrze mi tu”, a prezentuje twórczość plastyczną Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego.
***
Poeta, prozaik, krytyk literacki, grafik, ilustrator i malarz. Ur. w 1947 r. w Kuźnicy Czarnkowskiej. Mieszkał i pracował w Pile. Był twórcą wyjątkowym, niezwykle ważnym dla kultury naszego miasta i kraju. Jest autorem 4 tomów prozy i 37 tomów poetyckich – miał okres, że wydał 20 książek jednym rzutem, w ciągu zaledwie kilku lat! (m.in. „Fugi z popiołu”, „Akt erekcyjny”, „Wyprawa przeciwko podróży”, „Münchhausen z Czarnkowa”). Napisał 9 książek dla dzieci – jego wiersze obecne są w podręcznikach szkolnych. Redagował i wydawał almanachy, a także książki poetów.
Prace plastyczne – rysunek, grafikę, malarstwo – prezentował w kraju i za granicą, m.in. w Warszawie, Krakowie, Saint Petersburgu i Hamburgu – na wystawach indywidualnych i zbiorowych. Za swoją pracę twórczą otrzymał wiele nagród i odznaczeń. m.in. Nagrodę Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich im. Wilhelma Macha, Nagrodę im. Stanisława Piętaka, Medal Nowej Sztuki, Nagrodę ,,Czerwonej Róży” – Pierścień, Nagrodę II stopnia Ministra Kultury i Sztuki (wspólnie m.in. z Hanną Krall i Piotrem Kuncewiczem), Nagrodę UNESCO – Światowego Dnia Poezji, odznaczenie „Zasłużony dla kultury polskiej”.
W 2018 r. obchodził jubileusz 50-lecia pracy twórczej. Zmarł w Pile w 2019 r.
***
Dariusz Tomasz Lebioda, krytyk literacki i artystyczny tak mówi o Artyście:
– Ta cieniutka kreska Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego… Dla mnie to odzwierciedlenie jego subtelnego wnętrza. Tadeusz zawsze był mocnym mężczyzną: świetnie zbudowany, silny, twardo stojący na nogach. I ten mężczyzna, ten człowiek, który powinien malować jakieś wielkie plany z rozmachem, on cyzelował, bawił się w te kreseczki. I opanował kreskę do takiej perfekcji, że potrafił zrobić to, co tu widzimy: cień, światło, głębię czerni, wydobycie na plan pierwszy elementów, które wyglądają, jakby były w ruchu…
– Tadeusz pokazuje w swojej plastyce świat jakby po wybuchu, po jakiejś ogromnej destrukcji. Jeśli w poezji mamy budowanie, kształtowanie, układanie cegieł, budowanie murów, tworzenie domów, to w twórczości plastycznej – proszę popatrzeć na te rysunki… – wszędzie jest destrukcja! Jest to jakby antyteza jego poezji.
– Mamy do czynienia z wielką osobowością kultury nie tylko wielkopolskiej, ale kultury polskiej! Nie waham się powiedzieć, że mamy do czynienia z geniuszem. Bo tylko geniusz tak potrafi zawłaszczać świat i tak potrafi ten świat odzwierciedlać w swoich dziełach.
– Tadeusz Wyrwa – Krzyżański zawsze był osobowością ważną dla kultury Polski. W latach 80-tych XX wieku nie było praktycznie czasopisma, w którym stale nie pojawiłby się Tadeusz Wyrwa – Krzyżański. Kwiat krytyki polskiej pisał o poezji Tadzia. Kogo tam nie ma! I Barańczak i Balcerzak, i wielcy poeci, którzy odpowiadają na jego listy. Było w nim coś ze Stachury, z Milczewskiego – Bruno, potrafił natychmiast się zawinąć i przerzucić z jednego krańca Polski, na jej drugi kraniec. Był przy tym zawsze poetą wybitnym.
***
Tadeusz Wyrwa – Krzyżański o sobie i swojej twórczości:
– Piszę tylko to, co wiem. I co mi się roi. Ale i to rojenie musi mieć podstawy i fundamenty. Może składać się z fobii, uprzedzeń lub tęsknot.* Z boleści. Z kamienowania się tym, co na sercu leży. Bez męki nie ma poezji.
– Mnie słowo kształtowało od zawsze. Dziadek był sekretarzem gminy w Rosku, mieszkaliśmy nad urzędem. Do biblioteki przechodziło się z naszego mieszkania, przez sypialnię. Tam, pomiędzy książkami, nauczyłem się chodzić.
Zawsze co napisałem, wydawałem. Ale nigdy nie miałem poczucia, że odkrywam coś nowego dla literatury… Miałem za to świadomość, że piszę coś innego niż wszyscy piszą. Ja erotyki – inni poeci wiersze w kościołach. Stylizowali się na opozycjonistów. Ja opozycjonistą nigdy nie byłem – chyba, że domowym! I wśród przyjaciół. To, że Niemcy się zjednoczą i że komuna się skończy, przewidziałem. Ale poza tym na polityce słabo się znam. Uciekałem od polityki w poezję. W sztukę.
Wena? A co to wena? Nastrój? Ma znaczenie, ale w życiu towarzyskim, np. gdy piję wódkę z przyjaciółmi.
W pisaniu rozkoszuję się językiem. Dla mnie słowo jest ważne. Każde. To w twórczości i to w życiu. Jak mówię, że będę o 17– to będę, choćby ziemia pękała.
Kiedyś chciałem być architektem. Cegły, drzwi, podłogi, ściany, wykusze, strychy i piwnice włożyłem w wiersze. Gdybym nie był poetą? Byłbym może architektem…?
Jestem człowiekiem spełnionym: rodzinnie i twórczo. Ze światem na ogół się nie zgadzam. Świat zapomniał czym powinien i mógłby być. Poeta nie jest kimś ważnym dla ludzi. Coraz mniej jest książek w księgarniach. Teatrów w telewizji. Literatury w kioskach. Ba! Nie ma kiosków! Ludzie oglądają, jak aktorka tańczy, jak sportowiec śpiewa. I wydaje się im, że to kultura. Trzeba by się ocknąć. Byle nie było za późno…
***
„(…) Idę i idę, i coraz więcej we mnie pokory. Nie wiem dokąd dojdę, nie wiem. Chcę, aby było tak, jak jest i we mnie, i poza mną. Że jak myślę dom, jest dom. Jak mówię słońce, jest słońce. Jak patrzę człowiek, to staje się, od tego dobrego słowa – człowiek.
(…) Ptaszki mi śpiewają. Piszę / Burza z piorunami. Piszę / Śnieg, mróz, upał, deszcz. Piszę / To co posiadam, to myśli zbierane, ubierane w słowa, które być może staną się kiedyś ciałem mojej sytuacji.
(…) Zaległa cisza / Wyległy świerszcze / Sypnęło ich granie i migot gwiazd / Dobrze mi tu. I tak. I teraz.” *
(* Tadeusz Wyrwa – Krzyżański, „Camera obscura”)
***
Gorąco polecamy wystawy z tego cyklu organizowane co miesiąc w w Galerii Wspomnień naszego BWA. Trwają więc dość krótko… a są naprawdę niezwykłe. Przypominają nam nie tylko piękną, wspaniałą twórczość pilskich artystów, których już z nami nie ma – przywracają nam także wspomnienia o Nich samych…
Wystawę można oglądać w godzinach pracy Galerii: w pon. 9.00-15.00, wt., śr. i czw. 9.00-19.00, w pt. 9.00-15.00. Zapraszamy.












