Anna Kluza i jej PRZEJŚCIA

Obrazy i rzeźby Anny Kluzy można od wczoraj oglądać w Galerii Sztuki Hotelu Gromada w Pile. Wystawę pn: „Przejścia” zorganizowało Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile. Wernisaż otworzyli dyrektor BWAiUP Edmund Wolski oraz z-ca dyrektora Hotelu Gromada Piotr Sosnowski.

Anna Kluza to artystka mieszkająca obecnie w Tucznie. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, gdzie w 2010 r. obroniła pracę dyplomową na Wydziale Rzeźby. Stypendystka programu ERASMUS –  w 2009 r. ukończyła semestr letni na Akademii Sztuk Pięknych w Perugii. Jest laureatką wielu nagród i wyróżnień. W 2014 r. podjęła pracę przy pierwszej na świecie pełnometrażowej animacji malarskiej „Loving Vincent” – jako malarz animator i supervisor. Film otrzymał nominację do Oscara. Anna Kluza namalowała wiele ujęć tego filmu; jest także autorką obrazu z odwracającym się Vincentem van Goghiem, który stał się ikoną produkcji – znalazł się na plakatach, bilbordach promujących film, widzieliśmy go także w zwiastunie.

Od tego momentu kariera Ani Kluzy rozwija się bardzo dynamicznie. Liczne spotkania, wystawy, projekty z tzw. Grupą Vincenta, czyli z malarzami, którzy także pracowali przy „Loving Vincent” – są to m.in. plenery, podczas których powstają murale i pejzaże malowane stylem van Gogha.

Tymczasem na wystawie w Galerii hotelu można oglądać rzeźby wykonane przez Anne Kluzę w innej, oryginalnej technice wypracowanej przez samą artystkę (przedstawiające m.in. torsy), a także obrazy – płaskorzeźby. Łączą one dwie pasje artystki: malarstwo i rzeźbę.

Wystawa nosi tytuł „Przejścia” m.in. z takiego powodu, że prezentowane na niej prace wykonane są w technice stanowiącej niejako przejście od płaszczyzny płaskiej, w przestrzeń, od malarstwa do rzeźby, od klasycznego obrazu do wielowymiaru – jak tłumaczyła podczas wernisażu Anna Kluza. Artystka połączyła w tych pracach malarstwo olejne m.in. z włóknem lnianym, którego plastyczność pozwala formować określone kształty, a także imitować przeróżne struktury – również poprzez nakładanie, barwienie, odbarwianie. Dzięki tym zabiegom autorka uzyskuje zaskakujące efekty.

– Materiały, których używam, są naturalne, a więc podobnie jak natura rozwijają się pod wpływem rożnych czynników nieprzewidywalnie. Stąd w procesie tworzenia jest dużo przypadku. Nigdy do końca nie mogę przewidzieć, jaki uzyskam efekt ostateczny. Jest on dla mnie zagadką, ekscytującą mnie tajemnicą i w pewnej mierze niespodzianką – mówiła Ania Kluza.

Zaprezentowane rzeźby ukazują piękno, proporcje i zmysłowość ludzkiego ciała.  Prace „Opiekun”, „Przejście”, „Spotkanie” zostały dodatkowo wyposażone w olbrzymi ładunek emocjonalny. „Emanują przeżyciami. Od czułości, oddania, poprzez zażyłość, pokrewność dusz i czerpaną z tychże odczuć błogość i poczucie bezpieczeństwa – po wolność, siłę i spełnienie.”

– Prace Anny Kluzy, które jest dane Państwu oglądać, to swego rodzaju prywatne studium artystki nad tym, co z pozoru zwyczajne i ludzkie, czyli nad figurą ciała. Nie uczestniczymy tutaj, na szczęście, z tym w sposób dosłowny. Ciekawa, autorska technika, prowokująca nas i nasze oko do zerknięcia pod kątem, podejrzenia, podejścia do tych prac z różnych stron, przemyca zdecydowanie więcej. Te postaci, choć przecież martwe i często pozbawione twarzy, jakby chciały nam coś podpowiedzieć, przekazać. Tylko co? Nasze prywatne tajemnice? Być może. To nie jest metafizyka. To my. My gdzieś w tych pracach – opowiada Arkadiusz Kremza, artysta, poeta.

– Pomysł zrodził się 4 lata temu, zanim podjęłam pracę nad filmem „Loving Vincent”. Opierał się na takim zamierzeniu, by wyjść z malarstwem w przestrzeń, by połączyć w jedno dwie gałęzie sztuki, którymi się dotąd zajmowałam, czyli malarstwo i rzeźbę. I by nadać kolejny wymiar pracom malarskim – głębokość. Ale praca nad filmem na stanowisku supervisora nie dawała szans, by znaleźć czas na realizowanie innych artystycznych pomysłów. Dopiero gdy zakończyłam pracę przy filmie, mogłam powrócić do tego pomysłu. Prace, które tu pokazuję powstały w bieżącym roku. Muszę przyznać, że nie pracowałam tak intensywnie od chwili, odkąd skończyłam ostatnie ujęcie filmu… – mówi Anna Kluza.

Gratulujący artystce sukcesu dyrektor BWAiUP w Pile Edmund Wolski zapowiedział, iż w przyszłym roku Biuro Wystaw Artystycznych planuje zorganizować dużą wystawę prac Anny Kluzy. To co możemy obecnie oglądać w Galerii Sztuki Hotelu Gromada jest więc interesującą zapowiedzią tego, co czeka nas w przyszłym roku…

Gratulacje w imieniu władz Powiatu Pilskiego złożył artystce Przemysław Pochylski, etatowy członek Zarządu.

eKi